Polityka Świat

Czystki etniczne w Birmie

Gdyby stworzyć wykres oceniający religie na skali od najbardziej pokojowej do najbardziej wojowniczej – to buddyzm i islam przez większość osób ulokowane by zostały na przeciwnych końcach. Tymczasem to, co dzieje się w Birmie od wielu już lat, burzy doszczętnie ten obraz. Mniejszość muzułmańska żyje w ogrodzonych obozach, po których stacjonują uzbrojeni po szyję w broń automatyczną wyznawcy buddyzmu. Kilka lat temu dziennikarz New York Times’a – Nicholas Kristof nagrał wstrząsający reportaż, próbując nagłośnić skalę zbrodni, jaka ma tam miejsce. Mniejszość etniczna – lud Rohingya, jest tam zwalczany w najbardziej okrutny sposób – przez odmowę dostępu do pomocy medycznej, szykany, ograniczanie dostępu do żywności.

Mimo, że krajem od kilku już lat rządzi zdobywczyni pokojowej nagrody Nobla – Aung San Suu Kyi, sytuacja nie tylko nie uległa zmianie, ale wciąż się pogarsza:

„Konflikt w stanie Rakhine wybuchł w październiku 2016 roku, gdy w odpowiedzi na podobne ataki na trzy przejścia graniczne wojsko rozpoczęło tam operację na szeroką skalę. ONZ podejrzewa, że w jej trakcie birmańskie siły bezpieczeństwa dokonywały zbiorowych gwałtów i zabójstw; istnieje duże prawdopodobieństwo, że te przestępstwa można zakwalifikować jako zbrodnie przeciwko ludzkości, a nawet czystki etniczne. Jak wskazała agencja Reutera, Suu Kyi oskarżana jest przez niektórych zachodnich ekspertów, że nie występuje w obronie mniejszości Rohingya, natomiast popiera działania armii.

Chociaż przedstawiciele mniejszości Rohingya przebywają w Birmie od pokoleń, to nie mają obywatelstwa i przez buddystów są uważani za nielegalnych imigrantów. Żyją w biedzie, mają ograniczony dostęp do opieki zdrowotnej, rynku pracy, edukacji; są pozbawieni swobody poruszania się.”

Jak widać można być buddystą i noblistą, a i tak zamiast pokoju szerzyć gwałt, śmierć i zniszczenie. To co się dzieje w Birmie zasługuje na uwagę świata – jednak podobnie jak z sytuacją w Gazie – o tym media milczą. Dlaczego?

Źródło: http://fakty.interia.pl/swiat/news-birma-prawie-100-zabitych-w-zamieszkach,nId,2433275