Polityka Świat

W Islandii upadł właśnie rząd przez skandal pedofilski

Premier Islandii Bjarni Benediktsson z Partii Wolności oraz minister spraw wewnętrznych od lipca ukrywali fakt, że ojciec szefa rządu, Benedikt Sveinsson, napisał list poręczający w sprawie skazanego za pedofilię mężczyzny, który przez wiele lat wykorzystywał seksualnie swoją adoptowaną córkę. Sprawa jest szczególnie bulwersująca, bo chodzi o człowieka, który gwałcił dziecko, które znajdowało się pod jego opieką prawną niemal codziennie przez 12 lat, kiedy dziewczynka miała od 5 do 17 lat.

„”Oczyszczony” w ten sposób Hauksson jest drugim pedofilem, który dzięki wsparciu szanowanych osób odzyskał prawa obywatelskie. Pierwszym był znany adwokat, który później zmienił nazwisko, wykorzystujący dziesiątki nieletnich dziewcząt w trudnej sytuacji. To rodzina jednej z nich rozpoczęła kampanię przeciwko klauzuli „przywracania honoru”, która budzi wśród Islandczyków coraz większy sprzeciw.”

Na skutek ujawnienia tych faktów rozpadła się koalicja rządząca, w związku z czym w kraju zostaną rozpisane nowe wybory.

Jeśli myślicie, że to tylko niefortunny przypadek, że osoby u szczytów władzy okazują się wspierać i kryć pedofilów, to koniecznie przeczytajcie to:

http://przeczywistosc.pl/rozedre-strzepy-rzuce-wiatr/

Te rzeczy dzieją się na całym świecie i wszędzie mechanizm jest ten sam. Islandia dołącza do długiej listy krajów, w której odkryto powiązania wielkiej polityki z pedofilią. Skandal zapewne, podobnie jak wszystkie go poprzedzające, zostanie stopniowo wyciszony, po to by ukryć przed społeczeństwem prawdziwą skalę tego zjawiska.

Źródło: http://www.rp.pl/Przestepczosc/170919328-Islandzki-rzad-padl-przez-afere-pedofilska.html