Media Polityka Świat Video

Katalończycy kontra hiszpański byk

Już pojutrze odbędzie się referendum w Katalonii. Według najnowszych sondaży weźmie w nim udział ok. 60% Katalończyków – przewiduje się że 80% z nich zagłosuje za odłączeniem się ich regionu od Hiszpanii.

Rząd Mariano Rajoya nie ustaje w próbach ukrócenia wszelkich dążeń niepodległościowych Katalonii każdym sposobem – również siłą i zastraszeniem. Przeszukuje się nawet piekarnie w podejrzeniach, że razem z pieczywem mogą ukrywać i transportować karty do głosowania. Co bardzo ciekawe – niezależnie od poglądów na temat samego referendum – obserwując aktualną sytuację w Hiszpanii widać wyraźnie w jaki sposób i tam działa deep state – państwo ukryte.

Mariano Rajoy rządzi z ramienia el PP – Partido Popular – największej prawicowej partii na tamtejszej arenie politycznej. I mimo, że nienawiść między nimi, a partią socjalistów – PSOE porównywalna jest do nienawiści między PISem a PO, to akurat w tej sprawie socjaliści nie sprzeciwiają się działaniom rządu. Ba! Największa lewicowa gazeta hiszpańska El País – co i rusz ruga Katalończyków za gwałcenie demokracji i deptanie konstytucji! Z kolei prawicowa gazeta El Mundo straszy, że gospodarka Katalonii się zapadnie po odłączeniu od Hiszpanii, a eksport spadnie o połowę. Widać wyraźnie więc, że pluralizm zarówno polityczny jak i ten medialny – są jeno pozorne. Są to dwie różne strony tej samej, fałszywej monety. W sprawach nieistotnych będą się spierać i nawzajem zwalczać – ale te same osoby sterują obiema stronami konfliktu – wtedy więc kiedy trzeba, stoją ramię w ramię, broniąc interesów tych, którzy ciągają ich za sznurki.

Na razie więc nie ma corridy – Katalończycy skradają się przed hiszpańskim bykiem po cichutku – by ten skołowany nie wiedział gdzie uderzyć. Jak dalej potoczy się ten spektakl dowiemy się już pojutrze – 1 października – [1-O].