Media Polityka Polska Świat Wikileaks

Onet i postprawda w natarciu

W zeszłym tygodniu Onet​ opublikował całą serię artykułów o fałszywych informacjach w mediach i o postprawdzie, w których usilnie starali się przekonać czytelników, że afera #pizzagate to wyssana z palca teoria spiskowa internetowych szurów. Oczywiście nie robili tego siłą argumentów, a jedynie metodą powtarzania w kółko komunikatu: „#pizzagate to fałszywe informacje” – bo jak wiadomo pierwsze prawo propagandy głosi, że nawet kłamstwo powtarzane wystarczającą ilość razy staje się prawdą.

http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/fake-newsy-ktore-spowodowaly-ostatnio-najwiecej-zamieszania/jnmrebd

http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/po-odrobinie-postprawdy-wszyscy-mamy-na-rekach/k8dv4gl

http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/odroznisz-prawde-od-postprawdy-quiz/b1xfjfr

Drodzy dziennikarze portalu Onet Wiadomości​,

Skoro to takie oczywiste, że #pizzagate jest teorią niedorzeczną i „dawno obaloną” to zapewne z łatwością odpowiecie mi na następujące pytania:

1. Czym jest „chustka z mapą związana z pizzą”?
2. Co to jest „domino na makaronie lub na pizzy”?
3. Co sprowadzał do Białego Domu „specjalnymi kanałami” z Chicago Obama samolotem za $65k, skoro w Białym Domu obowiązuje bezwzględny zakaz wnoszenia jedzenia z zewnątrz?
4. Dlaczego Bill i Hillary Clinton zaangażowali się tak bardzo w pomoc przemytniczce haitańskich dzieci – Laurze Silsby złapanej na gorącym uczynku?
5. Wreszcie: jaką to rozrywkę zapewnić mają staremu dziadowi Podeście dzieci w basenie, specjalnie dla niego sprowadzane Uberem?

Dlaczego w swoich artykułach nie odnieśliście się w żadnym stopniu do tych kwestii? Skoro #pizzagate jest głupią teorią dawno obaloną, to czemu nie zaprezentujecie wszystkim Waszym czytelnikom treści wiadomości szefa sztabu Hillary Clinton – Johna Podesty? Czemu nie pokażecie wszystkim, jakie treści udostępniał w mediach społecznościowych właściciel rodzinnej pizzerii Comet Ping Pong – James Alefantis? Może przedstawcie galerię dzieł sztuki z prywatnej kolekcji Tony’ego Podesty? Skoro wszystkie te kwestie są niedorzeczne, to przecież lepiej je czytelnikom przedstawić by ostatecznie ukrócić temat, czyż nie? Niech wasi czytelnicy sami rozstrzygną czyja wersja jest bardziej wiarygodna, kto mówi prawdę, a kto jest oszołomem.

A jeśli mimo wszystko odpowiedzieć na te pytania nie potraficie, to może nie my – internauci, jesteśmy źródłem fałszywych informacji i postprawdy, a Wy sami?

Z nas się śmiejecie, że jesteśmy oszołomami i foliarzami, ale nasza teoria jest spójna – wasze wymówki – choćbyście je powtarzali i z tysiąc razy – wciąż nie.

[Jeśli jeszcze nie wiesz o co chodzi w aferze #pizagate, to kliknij tu: http://przeczywistosc.pl/pizzagate/ ]