Media Polityka Świat

Jak państwa zachodnie dostarczają broń ISIS

Bułgarska dziennikarka – Dilyana Gajtandżiewa opublikowała wyniki swojego śledztwa na temat tego w jaki sposób broń dostarczana jest z państw zachodnich do wojowników ISIS pod nadzorem CIA:

„Opisała w nim, jak pod przykrywka lotów dyplomatycznych państwowe linie lotnicze Azerbejdżanu „Silk Airlines” regularnie transportowały setki ton broni do Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA) oraz Turcji – będąc częścią niejawnego programu CIA, którego celem było zbrojenie tzw. syryjskiej opozycji. Jednak jak wykazała Gajtandżiewa, ta broń ostatecznie skończyła w rękach terrorystów Al-Kaidy i ISIS w Syrii oraz Iraku. Przy czym trzeba zaznaczyć, że stało się tak nie tylko za sprawą znanego mechanizmu „dezercji z bronią w ręku” – ale także z jak najbardziej planowego dostarczania broni ISIS przez wahabickie monarchie Zatoki Perskiej. W cały proceder, obok amerykańskiego Dowództwa Operacji Specjalnych (USSOCOM), władz bułgarskich, azerskich, saudyjskich oraz ZEA, miały być również zaangażowane stacjonujące w Afganistanie kontyngenty wojskowe Niemiec oraz Danii, a także przebywające w Iraku siły zbrojne Szwecji. Natomiast jeśli chodzi o podmioty prywatne uczestniczące w łańcuchu dostaw, na szczególną uwagę zasługują amerykańskie firmy Purple Shovel , a także spółki Jugoimport (Serbia), CHIHAZ (Azerbejdżan) oraz Elbit Systems (Izrael).”

W wyniku publikacji raportu i potwierdzających go dokumentów dziennikarka została wezwana na przesłuchanie przez bułgarskie służby, nie po to, by przyjrzeć się opisanym przez nią procederom – a wyłącznie po to by ją zastraszyć i wymusić na niej podanie danych osób, z którymi współpracowała.

Serena Shim

I nie jest to pierwsza dziennikarka, która ujawniła prawdę o mechanizmach, którymi posługują się służby państw zachodnich, by po kryjomu wspierać ISIS. Kilka lat temu amerykańska dziennikarka – Serena Shim – ujawniła, że ciężarówki rzekomo zawierające pomoc humanitarną między innymi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w rzeczywistości transportują wojowników i broń z Turcji na tereny Syrii.

Serena Shim w ostatniej rozmowie z rodziną powiedziała, że jest śledzona i że obawia się o swoje życie, że służby się jej pozbędą. Następnego dnia zginęła w „wypadku samochodowym” – w auto którym jechała wjechała betoniarka.

Źródło: http://xportal.pl/?p=30538