Media Polska Video

Sądy nie stosują się do decyzji ministerstwa o wstrzymaniu adopcji zagranicznych

Niektórym wciąż nie mieści się w głowie, że adopcje zagraniczne są przykrywką dla handlu dziećmi – tak w Polsce jak i na całym świecie. Uznają to za teorię spiskową, wymysły, bełkot szaleńców. Wszystkim tym osobom polecam obejrzeć fragment najnowszego odcinka „Sprawy dla reportera” Elżbiety Jaworowicz – podany w nim przykład małej Izy jest tylko jednym z setek innych, przemilczanych historii.

Obejrzyjcie uważnie i powiedzcie mi – co jest bardziej niedorzeczne – odbieranie małej dziewczynki najbliższej, kochającej rodzinie w Polsce i wysyłanie jej za granicę do obcych ludzi w nieznanym kraju, czy twierdzenie, że ktoś na tym kręci interes?

Ministerstwo zapewniało niedawno, że adopcje zagraniczne zostaną ograniczone jedynie do bardzo wyjątkowych przypadków – jak widać jednak, były to słowa rzucone na wiatr. Trzeba nazywać rzeczy po imieniu – to co się dzieje w Polsce pod przykrywką adopcji zagranicznych to jest handel dziećmi.